STREFA CHILLOUT

O STREFIE

Strefa Chilloutu – tu czas płynie wolniej niż Wi-Fi na festiwalu - totalny relax

Jeśli Twoje ciało mówi „dość", a Twoje stopy przypominają o każdym koncercie osobnym bólem – witaj w sanktuarium błogości. To właśnie tutaj znajdziesz spokój, relaks i ludzi, którzy od godziny próbują wstać z "pufy relaksacyjnej"

Cisza przerywana śmiechem – i odgłosami dmuchanych flamingów walczących o miejsce pomiedzy stolikami.

To strefa dla tych, co „na chwilkę usiądę", a potem budzą się z tatuażem z henny i nowym znajomym o imieniu Zenon, który twierdzi, że zna prawdziwy przepis na spokój ducha.

📸 Tu powstają najlepsze zdjęcia z zamkniętymi oczami i miną „nie, to nie drzemka, to medytacja".

CO ZNAJDZIESZ?

  • Leżaki, hamaki i pufy – bo każdy zasługuje na to, by wyglądać jak rozlana latte w promieniach słońca
  • Delikatna muzyka – lo-fi, chillwave, albo chłopak z ukulele, który zna trzy akordy i całe serce w to wkłada
  • Strefy cienia z baldachimami - osłoń myśli przed całkowitym wyparowaniem
  • Aromaterapia – zapachy lawendy, mięty i… przypalonych tostów z food trucka obok